Dzisiaj rozpracowujemy plusy i minusy zawodu tłumacza, z naciskiem na aspekt wynagrodzeń w tej branży. Biur tłumaczeń w Poznaniu jest bardzo dużo, podobnie jak samych tłumaczy. Wśród nich najwięcej jest tłumaczy niemieckiego, a najwięcej przekładów mamy z języka angielskiego. Nie brakuje też osób wykonujących przekłady w innych językach, w tym tych mniej popularnych. Na przykład: coraz więcej jest w Poznaniu tłumaczy ukraińskiego.
Czy praca tłumacza jest trudna?
. Okazuje się, że ich liczebność nie jest wystarczająca od czasu wybuchu agresji rosyjskiej na Ukrainę, skutkującej dwumilionową falą emigracyjną. Zapotrzebowanie na translacje, jak widać, jest duże, ale niezależnie od tego, czy potrzebujemy tłumaczenia przysięgłego, specjalistycznego, czy technicznego, nie wpływa to na poziom trudności zawodu, bo standard usługi czyli przekładu pisemnego lub ustnego, jest tylko jeden: bardzo wysoki. Co to oznacza dla tłumacza? Ilość zleceń nie reguluje w żaden sposób rynku, zgodnie z zasadą podaży i popytu. Warto więc przy tym pamiętać, że przed osobą, której powierzamy tekst do tłumaczenia, nie stoi wcale łatwe zadanie.
Na temat stopnia trudności tłumaczenia pojawiają się rozmaite opinie – osób parających się filologią (angielską, germańską, iberystyką, italianistyką) na co dzień. Z pewnością dużo zależy od tematyki i branży przekładanego dokumentu czy tekstu. W przypadku innych alfabetów niż łaciński, czyli dla ukraińskiego i rosyjskiego będzie to cyrylica i głagolica, pojawia się dodatkowe utrudnienie w postaci transliteracji nazw, imion i nazwisk.
Przygotowanie do zawodu
Osoba, która chce zajmować się zawodowo przekładem języków obcych musi być bardzo dobrze przygotowana do zawodu. Zwykle potencjalny tłumacz kończy studia filologiczne, które do najłatwiejszych nie należą. Wiele osób kończy też drugi kierunek, by zdobyć wiedzę z dziedziny, z której będą kiedyś wykonywać tłumaczenia techniczne lub specjalistyczne. Aby biuro tłumaczeń w Poznaniu chciało podjąć współpracę z tłumaczem angielskiego, musi on oczywiście znać biegle ten język, ale to nie wystarczy.
Zawód informatyka - przeczytaj - Czy opłaca się zostać programistą Java?
Tłumacz przysięgły to osobny zawód
Językiem angielskim włada wiele osób, jednak nie każdy będzie dobrym tłumaczem. Do wykonywania profesjonalnych tłumaczeń potrzeba dużo doświadczenia. Tu zachodzi pewien paradoks, bo skąd zdobyć doświadczenie w zawodzie, w którym dopiero zaczynamy pracę?
Oczywiście, osobny zawód stanowią tłumacze przysięgli, niezależnie czy mówimy o przekładach ustnych czy pisemnych, gdyż w Polsce nie rozróżnia się tych zajęć. Tłumacz przysięgły musi zdać niezwykle trudny egzamin państwowy, by otrzymać uprawnienia zawodowe z Ministerstwa Sprawiedliwości , aby następnie móc wykonywać swój zawód. Egzamin na tłumacza przysięgłego został opisany w wielu miejscach, można przeczytać o nim choćby tutaj : przykładowe teksty egzaminacyjne
Pułapki czyhające na tłumacza
Często wydaje się, że jeśli tłumacz angielskiego włada biegle tym językiem, to wykonanie przekładu nie jest dla niego niczym trudnym. Jednak język może zastawiać na tłumacza pułapki. Często w tekstach do tłumaczenia pojawiają się konstrukcje gramatyczne, idiomy, czy wyrażenia, które nie mają dokładnego odpowiednika w języku polskim. Możemy też natrafić na słowa, które można przetłumaczyć na nasz język na wiele sposobów i trudno jest zdecydować, które będzie najtrafniejsze w danym przypadku. Oczywiście, profesjonalnemu tłumaczowi przyjdzie to łatwiej, niż komuś, kto nie zajmuje się przekładem zawodowo. Dlatego jeśli potrzebujemy tłumaczenia, warto jest udać się do biura tłumaczeń w Poznaniu i skorzystać z porad, których może nam udzielić jedynie specjalista pracujący z wieloma językami.
Ile zarabia tłumacz przysięgły? Dużo czy mało?
Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi, i to nawet gdy zapytamy najbardziej zainteresowanych, czyli tłumaczy przysięgłych. Biorąc pod uwagę jedynie kwestie finansowe, to natężenie trudności przekładu oraz wielu branż, w których musi swobodnie poruszać się tłumacz, stawki oficjalne tłumacza w Polsce, w zestawieniu ze stawkami w innych krajach europejskich, nie dają pozytywnej odpowiedzi. Tłumacza nie zarabia dużo.
Wzrost zarobków tłumacza przysięgłego w przeciągu ostatnich lat (na przykładzie 1 grupy rozliczeniowej, czyli angielski, niemiecki, francuski, rosyjski) jest następujący:
-
Do 31.10.2019: 23 zł / stronę rozliczeniową na język polski , 30,15 zł na język obcy (Rozporządzenie z 2005 roku)
-
Od 1.11.2019 do końca 2023 roku: 34,50 zł/stronę rozliczeniową na język polski , 45,30 zł na język obcy
-
Od 1 stycznia 2024: 44,07 zł na język polski , 57,65 zł /stronę rozliczeniową z polskiego na język obcy 1 grupy
Wydaje się że to adekwatny wzrost stawki wynagrodzenia, skorelowany ze wzrostem cen. Pamiętajmy przy tym, że to są stawki maksymalne, choć nie ma podstaw, aby urząd czy sąd stosował własny przelicznik.
Oczywiście, są gorzej opłacane wolne zawody. Ale praca w nielimitowanym czasie pracy powinna bardziej się opłacać, aby zrekompensować wysiłek intelektualny, potrzebną wiedzę z wielu dziedzin. (jak wspominaliśmy, nie raz potrzebny jest drugi fakultet, aby dobrze przetłumaczyć najtrudniejsze dokumenty fachowe). Praca tłumacza, gdy mówimy o kwestiach poza pieniężnych, jest bardzo ciekawa, pełna wyzwań i nowych zagadnień każdego dnia.
